Vege Nr 1/2010 (18)
W świąteczno - noworocznym numerze Vege, m.in: 12 przepisów na smaczne wegetariańskie święta. Pomysły na prezenty z duszą. Nie kupuj prezentów, zrób je sam! Wegetarianizm dla początkujących, czyli jak rzucić mięso i cieszyć się zdrowiem. Paluszki rybne - ryby tez czują ból. Ratuj karpie z Vivą! Dajmy głos rybom, w końcu nie rosną na drzewach. Wegetariański weekend we Wrocławiu. Zakochaj się w Tuszetii - odkryj piękno gruzińskich gór. Odzież nowej generacji - niezawodna odzież dla podróżników. Święta w Rzymie - Blichtr Wiecznego Miasta. Akcja Greenpeace: mamy szansę uniknąć katastrofy. Również ty decydujesz o tym, co nastąpi po Szczycie Klimatycznym w Kopenhadze. Kilka wybranych prognoz, w którym kierunku potoczy się nasz ludzki świat. Mozaika Magdaleny Wieczorek-Duchewicz - wokalistki zespołu Le-Blue. Pure party - impreza wolna od papierosów i alkoholu. Moda - zabłyśnij na Sylwestra! Naturalne sposoby pielęgnacji włosów. Tłuszcz niepożądany, czyli kilka trochę faktów o liposukcji. Vege poezja - rozstrzygnięcie konkursu Kęs kultury. Wegetariańskie newsy i imprezy
|
|
Gościmy u Moniki Mrozowskiej, którą znamy m.in. z serialu "Rodzina zastępcza". Wyglądająca na co najwyżej 20 lat Monika jest nie tylko aktorką, ale szczęśliwą żoną oraz mamą pięcioletniej Karoliny. My wpraszamy się do niej dlatego, że całą rodziną są wegetarianami.
|
|
Nie znam wegetarianina, który nie lubi jeść. Nic więc dziwnego, że bardzo przyjemnie rozmawiało mi się z Agatą Buzek - dobrze znaną aktorką - w wegetariańskiej knajpce przy zupie, sałatkach i cieście. Potem pyszne herbaty, a w tle Bob Marley. Cóż więcej chcieć?
|
|
Nie zawsze miła, nie zawsze uśmiechnięta, bo nie zawsze zajmuje się tematami miłymi i wesołymi. Kazimierę Szczukę nie każdy lubi, ale na pewno każdy zna. I choć bez wątpienia jest osobą wykształconą, oczytaną i obdarzoną inteligencją, to są sprawy, których nie pojmuje. Jakie? Przeczytajcie.
|
|
W warszawskich Łazienkach spotykam się z Mają Ostaszewską - wszechstronną aktorką, której dorobku zawodowego nie trzeba, ani nawet nie sposób pokrótce przedstawić, piękną kobietą, a od pewnego czasu mamą Franka - wegetariańskiego dziecka, już w trzecim pokoleniu, śpiącego teraz spokojnie, kiedy my rozważamy różne bezmięsne kwestie.
|
|
Karolina Gruszka - na stałe związane z Teatrem Narodowym w Warszawie, znana także z filmów takich jak "Boża podszewka", "Kochankowie z Marony", "Tajemnica Twierdzy Szyfrów", "Inland Empire" i wielu innych. Na rozmowę umówiłyśmy się tuż przed kolejną próbą w "Antrakcie".
|
|
|
Gdy odetchniesz głęboko, poczujesz zapachy wiosny. Czy wiesz, że to, za czym tak tęsknimy zimą, to rozpylone esencje roślin? Czy wiesz, że uroda i zdrowie mogą brać się z powietrza? Aromaterapia to pradawna naturalna nauka o wykorzystaniu aromatów w celu poprawy jakości życia. Zawsze niezmiernie mnie dziwiło, że zapach może wpływać na nasz stan umysłu, na psychikę i ciało.
|
|
Kiedy złe samopoczucie staje się nieodłącznym towarzyszem naszego życia i nie skutkuje przyjmowanie tabletek, większość z nas zaczyna szukać przyczyny. Jednym z pierwszych działań, które podejmujemy, jest zrobienie analizy krwi i moczu. I co się okazuje? Wyniki badań są dobre, a nasze samopoczucie ciągle pozostawia dużo do życzenia. Taki stan zdrowia oznacza, że zakłócona jest równowaga kwasowo-zasadowa, jeden z najważniejszych mechanizmów regulacyjnych naszego organizmu.
|
|
Czy postępowanie etyczne jest naszym prawem, czy też obowiązkiem? Jeśli jest prawem, to oznacza to, że jest to akt woli, a nie przymus. Chcę postępować etycznie, zatem tak postępuję, taka jest moja wola. Mogę też wybrać postępowanie nieetyczne, ale nie robię tego - ponieważ takiego dokonuje wyboru. Jeżeli etyczne postępowanie jest jednak naszym obowiązkiem, a nie wyborem, to musi istnieć coś, co nam ów przymus narzuca. Prawo, religia, sumienie, kultura, lub coś innego, będzie decydować o tym, czy moje wybory uznawane są za etyczne czy nie.
|
|
|
Jesz mięso? To jaki z Ciebie buddysta? Nie jesz mięsa? Ach, to pewnie jesteś buddystą. Z takim zdaniem spotkał się niejeden buddysta mięsożerca lub wegetarianin nie-buddysta. Bo choć w świadomości wielu osób te dwa pojęcia: "buddyzm" i "wegetarianizm" na stałe połączone są nitką zależności, rzeczywistość jest dużo bardziej złożona. Czy wegetarianizm to filozofia życia, czy na stałe związany jest z jakąś religią i czy religię można połączyć z polityką? Te wszystkie pytania choć z pozoru niezależne łączą się ściśle z Tybetem.
|
|
Po "zachłyśnięciu się" hatha jogą, jogini zachodniego świata zaczęli "odkrywać" ajurwedę - medyczną wiedzę starożytnych Indii. Dostrzeżono, że obie dziedziny były od początku nierozłączne i tak powinny być traktowane współcześnie. Ukuty w ostatnich latach neologizm (polski odpowiednik: ajur-joga) oddaje idealnie tę symbiozę. Joga i ajurweda są bowiem jak dwie strony tej samej monety. "Jogin nieznający ajurwedy, to jogin tylko w połowie" twierdzi znany lekarz ajurwedy dr Vasant Lad dodając, że: "lekarz ajurwedy nieznający jogi, to połowiczny uzdrowiciel".
|
|
Podstawowym mitem dotyczącym wegetarianizmu, jest hipoteza, iż pozbawienie człowieka możliwości jedzenia produktów pochodzenia zwierzęcego sprawi, że nie zostaną zaspokojone jego potrzeby żywieniowe. Nic bardziej mylnego! Tekst ten ma za zadanie rozprawić się z głównymi mitami dotyczącymi wegetarianizmu. Mamy nadzieję, że przedstawione tu wiadomości i argumenty pozwolą wam szerzej spojrzeć na przedstawione zagadnienia. W końcu bycie vege zobowiązuje!
|
|
|
|
|
|
|
Strona 1 z 3 |